Kylie Jenner od lat elektryzuje media – raz nową kolekcją kosmetyków, innym razem stylizacją wartą tyle, co kawalerka w centrum Warszawy. Jednak największe emocje budzi nie jej imperium beauty, a życie prywatne. Temat „kylie jenner dzieci” regularnie rozgrzewa wyszukiwarki do czerwoności. Ile pociech ma najmłodsza miliarderka z klanu Kardashian-Jenner i jak wygląda ich historia? Zapnijcie pasy, bo będzie słodko, luksusowo i momentami bardzo instagramowo.
Ile dzieci ma Kylie Jenner?
Kylie Jenner jest mamą dwójki dzieci. Jej pierwsza córka, Stormi Webster, przyszła na świat 1 lutego 2018 roku. Drugie dziecko – syn Aire Webster – urodził się 2 lutego 2022 roku, niemal dokładnie dzień po czwartej rocznicy urodzin siostry. Przypadek? W rodzinie, w której wszystko jest perfekcyjnie zaplanowane (łącznie z kolorem paznokci do sesji zdjęciowej), trudno mówić o czystym przypadku.
Ojcem obojga dzieci jest raper Travis Scott. Choć relacja Kylie i Travisa przechodziła wzloty i przerwy „na przemyślenia”, jedno pozostaje niezmienne – oboje podkreślają, że najważniejsze jest dobro dzieci.
Stormi – dziewczynka, która podbiła internet
Narodziny Stormi były owiane tajemnicą. Kylie zniknęła z mediów społecznościowych na kilka miesięcy, co w świecie celebrytów jest niemal równoznaczne z teleportacją na inną planetę. Dopiero po porodzie ogłosiła radosną nowinę w emocjonalnym wideo, które w kilka godzin zdobyło miliony wyświetleń.
Stormi od początku dorasta w blasku fleszy, choć jej mama stara się balansować między prywatnością a medialnym światem. Dziewczynka pojawia się na czerwonym dywanie, w kampaniach kosmetycznych, a nawet ma „własną” kolekcję produktów Kylie Cosmetics. Jak na kilkulatkę – całkiem imponujące CV.
Syn Aire – historia zmiany imienia
Drugie dziecko Kylie początkowo otrzymało imię Wolf Webster. Internet, jak to internet, zareagował natychmiast – memy, komentarze, opinie. Po kilku tygodniach celebrytka ogłosiła, że imię nie pasuje do jej syna. Ostatecznie chłopiec został nazwany Aire, co oznacza „lew Boga”. Brzmi dumnie i zdecydowanie bardziej w stylu Kardashian-Jenner.
Choć Kylie pokazuje syna rzadziej niż Stormi w jej wieku, nie da się ukryć, że chłopiec dorasta w prawdziwym luksusie. Prywatne odrzutowce, designerskie pokoje dziecięce i urodziny, które przypominają produkcję filmową – to dla tej rodziny norma.
Macierzyństwo w stylu Kylie
Kylie wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo ją zmieniło. Stała się bardziej odpowiedzialna, spokojniejsza i – co ciekawe – bardziej skupiona na rodzinie niż na imprezach. Choć nadal prowadzi potężne biznesy, to dzieci są jej oczkiem w głowie. W wywiadach przyznaje, że marzy o większej rodzinie.
Fraza „kylie jenner dzieci” nie bez powodu cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem. Fani chcą wiedzieć wszystko – od ulubionych zabawek Stormi po szczegóły wychowania Aire. Jeśli interesuje Cię więcej szczegółów na temat życia prywatnego celebrytki, sprawdź kylie jenner dzieci i poznaj kulisy jej rodzinnego świata.
Relacja z Travisem Scottem a wychowanie dzieci
Związek Kylie i Travisa był jak rollercoaster – raz wspólne wakacje na jachcie, innym razem cisza w mediach i spekulacje o rozstaniu. Mimo to oboje starają się utrzymywać zdrową relację jako rodzice. Wspólne święta, urodziny i rodzinne zdjęcia pokazują, że potrafią współpracować dla dobra Stormi i Aire.
W świecie show-biznesu, gdzie dramat sprzedaje się najlepiej, ich podejście do współrodzicielstwa bywa zaskakująco dojrzałe. A to w Hollywood wcale nie jest takie oczywiste.
Kylie Jenner ma dwoje dzieci i wszystko wskazuje na to, że rola mamy jest dla niej ważniejsza niż kolejne rekordy sprzedaży błyszczyków. Stormi i Aire dorastają w świecie luksusu, ale pod czujnym okiem mamy, która – mimo młodego wieku – wydaje się doskonale odnajdywać w tej wymagającej roli. Czy rodzina się powiększy? Znając Kylie, możemy spodziewać się wszystkiego. Jedno jest pewne – internet będzie o tym mówił przez długie tygodnie.

Marta Ilińczuk – redaktorka portalu ItGirl.pl. Miłośniczka kobiecego stylu życia, trendów z TikToka i tematów, które rozgrzewają internet do czerwoności. Z lekkością łączy lifestyle z popkulturą, a codzienne obserwacje zamienia w angażujące teksty z pazurem. Pisze tak, jak mówi – szczerze, z humorem i bez zbędnych filtrów. Gdy nie redaguje, scrolluje, analizuje i szuka kolejnego viralowego zjawiska, które warto opisać z własnym twistem.
